|
Moja Hrabina jest już trzecim królikiem którego
mam przyjemność gościć w swoim domu. Jest ona z pochodzenia gdańszczanką,
gdyż to własnie w gdańskim ZOO udało mi się ją wyżebrać.
Zakochałam sie od pierwszego wejrzenia i nie było przebacz. Była
najbardziej przebojową małą króliczką jaką widziałam. Miała około
10 tygodni a ze straszymi królikami, z którymi dzieliła klatkę w w/w
ZOO bez problemu wygrywała rywalizacje o zieleninę którą wsuwałam
przez kraty. Zaimponowała mi i w taki oto sposób przyjechała do
Warszawy. Od początku wiedziałam, iż nie jest to królik minaturka,
także wyposażyłam ją w klatkę 120 cm x 50 cm. W tej chwili ma około
roku i waży 3,8 kg (jak mały jamnik). Jak każdy właściciel tych słodkich
zwierzątek uważam, iż jest najwspanialsza na świecie. Jest strasznym
pieszczochem i spryciulą ale nie daj Boże zrobić coś nie po jej
hrabiowskiej myśli - wtedy potrafi się obrażać jak prawdziwa
hrabina. W nocy oczywiście nie dawała mi spać gryząc i wieszając się
na klatce, także teraz wywalczyła wolność i biega wolno w holu
korytarza zostawiając niezliczone dowody swojej bytności.
Gosia
|