Właścicielami Maxa (na zdjęciach wyżej) i niestety nieżyjącego dziś Moriska byli i są Beata oraz Krzysiek. Max jest potencjalnym "mężem" naszej Joki ;-). Mimo że się jeszcze nie spotkali można już sobie wyobrazić te piękne małe króliczki ... ciekawe co króliki na to ;-/.

Czekamy na opis ...