
|
Królik został kupiony
przeze mnie osobiście za jakieś grosze od smutnego faceta, który stał
na targu z żywym inwentarzem ... Na początku był mały, teraz jako półroczny
królik jest już sporo większym zwierzakiem. Początkowo wołaliśmy
na niego w domu tak jak tylko sobie każdy wymyślił ... aż pewnego
dnia mój młodszy brat nazwał królika imieniem Pikachu - na cześć
pierwszego pokemona świata. Nowe imię raczej przypadlo
wszystkim do gustu, choć w domu jest tylko jeden fanatyk japońskich
stworków, i nie jestem nim ja ;). Obecnie Pikachu lata sobie swobodnie
po domu gryząc co się da i ganiając się z psem, co ciekawe jak na
razie Pikachu zdaje się dominować nad jaminkiem i lepiej niech tak
zostanie ... Albert |