Oto Stefan. Brzmi dostojnie, ale to bardzo towarzyski i wesoły króliczek. Nie wiem skąd pochodzi, bo przygarnęłam go dosłownie z chodnika. Był w bardzo kiepskiej kondycji, ktoś go wyrzucił i jeszcze się nad nim znęcał. Przeszedł u mnie skuteczną rekonwalescencję, i tak sobie mieszkamy razem od października 2000 roku. Ma podobno ok. 4 latka. Lubi spacery i dobrze zjeść. Chyba nie ma jeszcze potomków, czeka więc na atrakcyjne foto-oferty !.   Majka